Menu

dyskretny urok codzienności

opisywany przez heteroseksualne ciało pedagogiczne rodzaju żeńskiego oddające się wnikliwym studiom nad rodzajem męskim, choć rodzaj nijaki nie pozostaje bez znaczenia

.....bo dziewczyny to mają więcej wydarzeń

asprocolia

W klasie szóstej.....koniec lekcji, trzy dziewczynki oddają mi pracę domową, która jest dopiero na jutro. Uczniowie mieli na kartce narysować oś życia i umieścić na niej najważniejsze wydarzenia, zrobić rysunek, wkleić zdjęcia. Bardzo lubię takie prace domowe...

Jedna z dziewczynek chwali się swoim dziełem, wśród wydarzeń pierwsza kupa zrobiona do nocniczka, śmiejemy się serdecznie. Już mam wychodzić z klasy, kiedy do biurka zmierza delegacja chłopców, miny mają dość poważne i zatroskane. Po wymownym chrząknięciu głos zabiera Kubuś:

- Psze paniii, a może my byśmy zamiast tej osi napisali list oficjalny ?

-......do Roberta Lewandowskiego - dopowiada rozpromieniony Bartuś.

Czuje spisek określonych kół, więc pytam:

- A dlaczego nie chcecie narysować osi życia, przecież to takie fajne???

Kubuś łapie powietrze:

- .....ale psze pani to jest fajne dla dziewczyn, bo one mają więcej wydarzeń?

- Jak to więcej ? - pytam szczerze zdziwiona.

Na czoło delegacji wysuwa się Bartuś:

- No wie pani ....przekłucie uszu, pierwsza miesiączka, a my co ?

- Polucje dopiero są w gimnazjum, pani na wudeżecie nam mówiła.... - z wyrzutem zauważa Kuba.

Czuję, że jestem nie tylko ugotowana, ale też rozgotowana.

Komentarze (3)

Dodaj komentarz
  • 40cztery

    zatopiona :)

  • asprocolia

    40cztery,
    miło zobaczyć :)
    Taak, zatopiona na amen ;))

  • 40cztery

    ukrywałem się żeby mnie nie nie wycięli jak drzewa w puszczy :)

© dyskretny urok codzienności
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci