Menu

dyskretny urok codzienności

opisywany przez heteroseksualne ciało pedagogiczne rodzaju żeńskiego oddające się wnikliwym studiom nad rodzajem męskim, choć rodzaj nijaki nie pozostaje bez znaczenia

Edukacja społeczna

asprocolia

Dziś moją szkołę odwiedził przesympatyczny ratownik medyczny. Uczył udzielania pierwszej pomocy, było bardzo ciekawie. Po zakończonych warsztatach trzecioklasiści otoczyli mnie ciasnym kręgiem i dzielili się wrażeniami. Wyglądali cudnie, połowa była zabandażowana.

- Psze paniiii -piszczał z przejęciem Bartuś - postanowiłem, że zostanę ratownikiem.

- Ja też, ja też ....- wtórowali mu inni chłopcy.

- A Kuba mówi, że nie chce zostać ratownikiem - przerwał  falę entuzjazmu Kacperek - chodźcie, zlejemy go....

I pobiegli, a ja zostałam, nie interweniowałam gdyż uważam, że bycie ratownikiem to wielka rzecz.

© dyskretny urok codzienności
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci