Menu

dyskretny urok codzienności

opisywany przez heteroseksualne ciało pedagogiczne rodzaju żeńskiego oddające się wnikliwym studiom nad rodzajem męskim, choć rodzaj nijaki nie pozostaje bez znaczenia

Dialog budujący

asprocolia

Zajrzałam do empiku, bo czas upominkowy. Ludzi tłum, jak nigdy. Pewne, znane mi z widzenia małżeństwo, stoi w kolejce i prowadzi ożywioną dyskusję...

0n: I widzisz.....jeden sklep i mamy prezenty dla wszystkich..

Ona: A prezent dla mnie ?

On: Przecież wzięłaś sobie powieść ?

Ona ( z szelmowskim uśmiechem ) : Ale to na jutro, w buta chyba ?

On ( z przekąsem): To sobie jeszcze coś wybierz i będę cię miał z głowy..

Ona ( z radością ) : To wezmę ten zestaw.....

On ( po jej powrocie do kolejki ze wspomnianym zestawem) : Do ruiny mnie doprowadzisz, ale dobra.....to ja sobie dołożę to......( tu pan sięgnął po zestaw promocyjny w postaci torcika wedlowskiego i dużej czekolady z orzechami)

Ona ( z przekąsem): przesadziłeś, to ja sobie wezmę  jeszcze płytę, też chcę mieć przyjemność....

On ( wyrywa jej płytę i sprawdza cenę) : Teraz to już bez wyrzutów sumienia idę po ten horror...

Uśmiecham się szczerze, a państwo wreszcie docierają do kasy, pada kwota należna za zakupy, oni patrzą na siebie z uśmiechem i przerażonym zaskoczeniem..

On ( jakby do siebie) : na karpia już nie starczy

Komentarze (6)

Dodaj komentarz
  • aga-joz

    Torcik od karpia jest duuuużo smaczniejszy. Też wybrałabym torcik

  • Gość: [diabel-w-buraczkach] *.dokumenta.de

    tez wybieram torcik! ;)

  • krogulec14

    Nie będę oryginalny: torcik! :-))

  • asprocolia

    aga,
    przychylam się do tej opinii,
    ości nie ma, ładniej pachnie, achhhh ;))

    diabeł,
    no wiadomo ;)))

    krogulec,
    czy to wypada, żeby krogulec wybierał torcik ? ;))

  • krogulec14

    Jak lubi to chyba jednak... wypada ;-)

  • asprocolia

    krogulec,
    fakt, zachowałam się nietorerancyjnie ;)))

© dyskretny urok codzienności
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci