Menu

dyskretny urok codzienności

opisywany przez heteroseksualne ciało pedagogiczne rodzaju żeńskiego oddające się wnikliwym studiom nad rodzajem męskim, choć rodzaj nijaki nie pozostaje bez znaczenia

Filozofowanie przy nacieraniu bułki tłuszczem masłopodobnym

asprocolia

-Jasiu, kim chciałbyś zostać jak dorośniesz ?

- Ministrem psze pani..

-A dlaczego ?

- .....no bo jak ja narozrabiam to dostaję karę, a minister  dostaje duuuuuużą nagrodę, to jest tyle pieniążków, ze mamusia i tatuś muszą na nie pracować  przez cały rok.

- Jasiu, pamiętaj, że pieniądze nie są najważniejsze.

- Psze pani.....ja już nie jestem dzieckiem, niech mi pani nie wciska pianki !!!

Komentarze (6)

Dodaj komentarz
  • cytrynka1

    Była kiedyś taka audycja w trójce, gdzie wypowiadały się dzieciaki... Coś jak "Pani Magdo, pani pierwszej to powiem" , tylko z dziećmi.
    I była taka wypowiedź:
    - Jasiu, a chciałbyś zostać prezydentem?
    - No jak mi się w życiu nie powiedzie, to tak...
    W ustach przedszkolaka brzmiało to co najmniej proroczo ;)

  • asprocolia

    cytrynka,
    audycję pamiętam, ale ta wypowiedź mnie powaliła ;)))
    Genialne i bardzo prorocze ;)

  • Gość: [diabel-w-buraczkach] *.dokumenta.de

    sprytne dzieciatko ;)

  • karolinagurazda

    Smutne.

  • ja_od_nowa

    Mądry mężczyzna rośnie ;)

  • asprocolia

    diabeł,
    tym razem to ja sama wymyśliłam Jasia słuchając audycji radiowej ;))

    karolinagurazda,
    bardzo smutne :)

    ja_od_nowa,
    dziękuję za komplement ;)))

© dyskretny urok codzienności
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci