Menu

dyskretny urok codzienności

opisywany przez heteroseksualne ciało pedagogiczne rodzaju żeńskiego oddające się wnikliwym studiom nad rodzajem męskim, choć rodzaj nijaki nie pozostaje bez znaczenia

Jeżeli kradną, to może też czytają ?

asprocolia

Moja koleżanka bibliotekarka w ostatni piątek zabrała się za promocję czytelnictwa w swojej szkole. Młodzież wykazała się sporą inwencją oraz zaangażowaniem. Czego się nie robi tydzień przed radą .......Na korytarzu ustawiono małe regaliki, na nich książki o najróżniejszej tematyce. Koleżanka, jako nauczycielka z powołania, przytaszczyła z domu kilka tomów, bo w bibliotece Lalka straszy. Do tego pożyczyła coś z fantastyki od znajomych. Trochę młodzież przyniosła. Było pięknie.....

Niestety na koniec pojawił się mały zgrzycik. Otóż akcja okazała się na tyle skuteczna, że kilka książek zostało wypożyczonych anonimowo.....Na domiar złego były to właśnie te książki, które koleżanka pożyczyła od znajomych. Wiadomo.....fantastyka.....

Zdołowana, postanowiła przepytać na tę okoliczność młodzież. W klasie sportowej jeden z młodzianków zauważył :

- Pani profesor.....to nikt z naszej szkoły.....no kto normalny by brał książki domu ???

Podsumowując: koleżanka włożyła w rozwój czytelnictwa około 140 złotych polskich, ale nie powinna żałować, cel szczytny proszę ja ciebie.....

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • beatami

    I tak to właśnie jest, chcemy jak najlepiej, a czasami nasz plan nie w pełni się udaje. Zawsze jednak zdarzy się osoba, która wykorzysta jak najlepiej taką akcję czytelniczą. Mnie tam nikt nigdy do czytania specjalnie zachęcać nie musiał, bo od małego obcowanie z literaturą jest dla mnie chlebem powszednim. ;) A gdy przychodzę do miejscowej biblioteki, widzę niekiedy jakąś młodzież wypożyczającą książki. Nie jest źle. Młodzież chyba właśnie te książki czasem przeczyta, gorzej z dorosłymi. Wydaje mi się, że to dorośli czytają mniej, głównie przez brak czasu i codzienne obowiązki.

  • Gość: [diabel-w-buraczkach] *.dokumenta.de

    Skoro to nikt z waszej szkoly, no to w takim razie Obcy. Chcieli poczytac, co tam Ziemianie o nich wypisuja w tej fantastyce ;)

  • spirit_of

    w sumie, dobry znak, ze te ksiazki zaadoptowano ;)
    A na serio, pozyczone ksiazki, przynajmniej ja nie spuszczam z oczu. Zeby je móc w ogóle oddac.

  • Gość: [tanczaca_w_deszczu] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    A może myśleli, że to kącik adopcyjny. Pojawiają się takie w różnych miejscach

© dyskretny urok codzienności
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci