Menu

dyskretny urok codzienności

opisywany przez heteroseksualne ciało pedagogiczne rodzaju żeńskiego oddające się wnikliwym studiom nad rodzajem męskim, choć rodzaj nijaki nie pozostaje bez znaczenia

Dzień gniewu

asprocolia

Tu miał być wpis o odpoczywaniu, regenerowaniu, o małych przyjemnościach.....

I nie wyszło, stoję na zimnie i nie ogarniam .....

Przecież wczoraj był ten piękny dzień, kiedy dzielimy się dobrem, kiedy pomagamy, kiedy wzrusza nas ludzka ofiarność, kiedy czujemy moc wspólnoty. I nagle szokująca informacja.

Dziś już wiemy, że stało się to, co ostateczne i nieodwracalne. Szaleniec, kryminalista zabrał życie człowiekowi... To się zdarza......

Ale ja mam kilka spostrzeżeń na tę okoliczność. W ostatnim czasie niebezpiecznie przesunęły się granice przyzwoitości w życiu politycznych i publicznym. Nie zostało już nic świętego, nic, czego nie można zbrukać. Nadeszły czasy, że ignorant poucza  profesora prawa, że można kogoś usunąć z historii, że każdemu da się, a nawet należy przykleić łatkę lewak/prawak/ cyklista.....Język stał się narzędziem przemocy, poniżania, A my zwykli ludzie coraz chętniej i częściej na siebie warczymy, nie znajdujemy krztyny empatii.Nie ma szacunku dla wieku, dla niczego w zasadzie.

Dlaczego ten szaleniec przez pięć lat nie zrozumiał, że jest przestępcą ? 

Dlaczego ktoś może sądzić, że dobro, które on tworzy jest lepsze od dobra, które tworzy ktoś inny ??? Czy jest dobro lepsze i najlepsze ? 

Czy to normalne, że tak wielu Polaków pragnie, by każdy mógł  mieć w domu broń, a nikt nie przejmuje się, że brakuje psychiatrów i dobrej opieki psychiatrycznej ? Jesteśmy narodem niewiarygodnie sfrustrowanym, który znalazł na to lek : NIENAWIŚĆ

 

 

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość: [diabel-w-buraczkach] *.dokumenta.de

    Ostatnie zdanie jest przerazajaco prawdziwe :(

  • asprocolia

    diabeł,
    wolałabym się mylić .....

© dyskretny urok codzienności
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci