Menu

dyskretny urok codzienności

opisywany przez heteroseksualne ciało pedagogiczne rodzaju żeńskiego oddające się wnikliwym studiom nad rodzajem męskim, choć rodzaj nijaki nie pozostaje bez znaczenia

Umiar

asprocolia

Wobec wydarzeń  wiadomych sama tkwię w pewnym odrętwieniu, ale też  zauważam pewne niepokojące zjawisko. Histeria......to bardzo polskie. Zaczyna się dziać coś, co miało miejsce na okoliczność śmierci papieża, katastrofy smoleńskiej. Popadamy w przesadę. Media społecznościowe toną w aktach strzelistych nawołujących Owsiaka do powrotu, dochodzi do mitologizacji zmarłej osoby. Nadawanie nazw ulic, honorowych obywatelstw.........poematy....wszyscy znali i podziwiali....

Nie byłoby w tym niczego zdrożnego, gdyby nie fakt, że to działa tak krótko, że tak szybko wracamy do dawnych nawyków. Wszyscy mówią.....mądrze mówią, że z tej tragedii powinno narodzić się coś dobrego. Zaczynam wątpić, ale nadziei nie tracę.....

Cisza, tak bardzo jej brakuje. Nadużywamy słów. Nie twierdzę, że wszystkich. Przecież są takie, których prawie nie używamy. Jednak generalnie wszystko jest zagadane, nie umiemy ich ważyć, umiemy je lekceważyć.

 

Dzień gniewu

asprocolia

Tu miał być wpis o odpoczywaniu, regenerowaniu, o małych przyjemnościach.....

I nie wyszło, stoję na zimnie i nie ogarniam .....

Przecież wczoraj był ten piękny dzień, kiedy dzielimy się dobrem, kiedy pomagamy, kiedy wzrusza nas ludzka ofiarność, kiedy czujemy moc wspólnoty. I nagle szokująca informacja.

Dziś już wiemy, że stało się to, co ostateczne i nieodwracalne. Szaleniec, kryminalista zabrał życie człowiekowi... To się zdarza......

Ale ja mam kilka spostrzeżeń na tę okoliczność. W ostatnim czasie niebezpiecznie przesunęły się granice przyzwoitości w życiu politycznych i publicznym. Nie zostało już nic świętego, nic, czego nie można zbrukać. Nadeszły czasy, że ignorant poucza  profesora prawa, że można kogoś usunąć z historii, że każdemu da się, a nawet należy przykleić łatkę lewak/prawak/ cyklista.....Język stał się narzędziem przemocy, poniżania, A my zwykli ludzie coraz chętniej i częściej na siebie warczymy, nie znajdujemy krztyny empatii.Nie ma szacunku dla wieku, dla niczego w zasadzie.

Dlaczego ten szaleniec przez pięć lat nie zrozumiał, że jest przestępcą ? 

Dlaczego ktoś może sądzić, że dobro, które on tworzy jest lepsze od dobra, które tworzy ktoś inny ??? Czy jest dobro lepsze i najlepsze ? 

Czy to normalne, że tak wielu Polaków pragnie, by każdy mógł  mieć w domu broń, a nikt nie przejmuje się, że brakuje psychiatrów i dobrej opieki psychiatrycznej ? Jesteśmy narodem niewiarygodnie sfrustrowanym, który znalazł na to lek : NIENAWIŚĆ

 

 

Niech już będzie pokaz fajerwerek

asprocolia

Kolejny raz usłyszałam, że gdzieś odbędzie się, tudzież nie odbędzie się pokaz fajerwerek. Interesujące, tym bardziej, że pewien włodarz dziękował dzieciom za piękną jasełkę.

Język to niebezpieczna przygoda.

A skoro zostało raptem kilka godzin starego roku to pozwolę sobie wszystkim życzyć w tym nowym spełnienia marzeń i miłych zdarzeń.

Postanowienie noworoczne

asprocolia

 

Nieee, nie moje. Ja się w to nie bawię, mam słaby charakter, więcej porażek niż sukcesów....Po co mi to....Za to moja koleżanka postanawia cyklicznie. Zwykle postanowienia te dotyczą wagi albo zakupów w sensie, że wszystkiego ma być mniej......A dziś zadzwoniła po południu. Byłam bardzo miła i słuchająca, bo dwa miesiące temu zakończył z nią znajomość JEJ facet.....jej od lat dwóch prawie. Byłam przekonana, że żałoba jeszcze trwa.....Mimo obaw, koleżanka miała doskonały humor, sypała żartami jak z rękawa...ostatecznie oświadczyła, że ma już postanowienie noworoczne...

- .....jakie ? - zapytałam, choć w zasadzie nie spodziewałam się nowości.

- Postanowiłam, że przez cały rok będę mu zatruwać życie, zasłużył na to.....

- Ale co ty chcesz zrobić ? - zapytałam lekko zaniepokojona, wyobraźnia podsuwała mi liczne obrazy przebitych opon, twarzy polanych farbą, nieprzyzwoitych napisów, ostetecznie zobaczyłam nagłówki prasowe w stylu......Kochała, a potem zabiła.......

- Jak to co ? Wezmę się za siebie, schudnę z pięć kilo, kupię zarąbiste ciuchy i będę wystawiała na fejsie fotki, a ten dupek niech patrzy i ściska jądra....

- Aaaaaa.... - wydałam z siebie jękniecie wyrażające ulgę.

Życie wewnętrzne kobiet być może jest pozbawione spójności, ale bywa urocze.....

 

Scenki okołoświąteczne

asprocolia

W mojej klasie trwają gorączkowe przygotowania do wigilijnego spotkania, ja stoję na dyżurze. W pewnym momencie podchodzi do mnie Wiktorek, wręcza mi spory garnek i wzrokiem wskazuje jego dno. Zerkam odruchowo i zauważam trzy torebki barszczu w proszku.

- To jest ta zupa, którą miałem prznieść....

 

Ogłoszenia parafialne, zbulwersowany proboszcz odnosi się do uwag na temat ogrzewania w kościele. Wywód kończy tymi słowy:

- .....i powszechnie wiadomo, że tutejsze parafianki są oziębłe, zmarzłe i drętwe, ale to nie jest powód, żeby rozsiewać plotki.

 

Kolejka do kasy, ostatnie zakupy, zmęczenie, przedświąteczna ekscytacja, a przede mną dwie damy toczące gorącą dyskusję:

- .....polski sklep, a na kartkach świątecznych jakieś wermahty wypisują, co to ma być .....

Zerkam przez ramię jednej z dam, ta trzyma kartkę świąteczną w życzeniami : Merry Christmas oraz Frohe Weihnachten......

© dyskretny urok codzienności
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci