Menu

dyskretny urok codzienności

opisywany przez heteroseksualne ciało pedagogiczne rodzaju żeńskiego oddające się wnikliwym studiom nad rodzajem męskim, choć rodzaj nijaki nie pozostaje bez znaczenia

dziewczę kłosem budzące kochanka

asprocolia

 Ilekroć omawiam ten fragment "Pana Tadeusza"z klasą piątą największe zainteresowanie wzbudza właśnie  kochanek. Trzeba uczciwie przyznać, że za każdym razem reakcja jest podobna. Odwrócenie uwagi młodego człowieka od czegoś, co go akurat zainteresowało, jest baaardzo trudne.Zawsze jednak jakoś się udaje.

Tym razem było hardcorowo.Tradycyjnie podczas czytania w klasie pojawiły się tłumione rechoty i porozumiewawcze gesty ( to chłopcy), chichoty i rumieńce ( to dziewczynki). Postanowiłam skierować uwagę gawiedzi na osobę Mickiewicza Adama, który sławnym poetą był. Jak się potem okazało, zupełnie niepotrzebnie wspomniałam coś o dziewiętnastym wieku.Zaraz chłopię o anielskiej twarzy wystrzeliło z pytaniem: to w dziewiętnastym wieku były już kochanki?

Natychmiast kazałam jednemu usiąść prostu, drugiemu zamknąć okno, a trzeciej czytać głośno.Niestety i tu zabrakło mi szczęścia.Wers o młodzieży, która na sianie zrobiła sobie posłanie, przywołał wakacyjne wspomnienia .Michałek zaczął opowiadać, że jak był u babci to spał na sianie z kuzynkami.Klasa zawyła z radości. Zdesperowany, acz bystry chłopak stwierdził z impetem, że kuzynki to prawie siostry.Uradowana z bystrości jego umysłu już miałam coś powiedzieć, kiedy odezwał się Jojo.Ten wiersz nie mógł go niczym zaskoczyć, bo poznał go rok wcześniej, kiedy to również był w piatej  klasie . A jednak i tym razem coś go poruszyło: Michał ty zboku z siostrami się nie śpi!!!

Zapanowała cisza, wszyscy patrzyli na mnie oczekująco.Zachowałam się jak zwykle profesjonalnie: a teraz proszę wyszukać w tekście epitety i podkreślić;))

Z pamiętnika czatownika czy raczej czatownicy

asprocolia

rozmówca o nicku sztywny_pal_azji zadaje mi pytanie:

-czy wiesz co mi się podoba w kobietach oprócz piersi?

-nie ( odpowiadam skromnie)

-nic

- jak to!, a śledziona, wątroba, a szyszynka!!!

- jesteś tak porąbana, że aż cię lubię, daj maila

wniosek:zaskoczony mężczyzna zaczyna widzieć więcej

Na własne uszy

asprocolia

......mieszkam ze wspaniałym człowiekiem, który jest moją żoną.

      

......w zamachu zginął jeden żołnierz, dwie kobiety i dziesięciu normalnych ludzi

Wujek Dobra Rada

asprocolia

Przy okazji wakacyjnych wspomnień opowiedziałam koledze o pewnym zakopiańskim rzeźbiarzu, którego bardzo smuci brak następcy.Jest mistrz, a ucznia brak. Mnie też to smuci, poznałam rzeżbiarza, widziałam jego dzieła i ogrom tworzywa w pracowni.Szkoda, że nikt nie chce się temu poświęcić.

Koledze wcale nie było szkoda, zaraz znalazł rozwiązanie : niech sobie wyrzeżbi, chyba czytał "Pinokia" ....

Cóż, nie jestem pewna czy czytał "Pinokia", prędzej już "Janka Muzykanta" albo "Naszą szkapę"   ;)))

Co ja robię tu......uuuuuuuuuuuu?

asprocolia

...to się jeszcze okaże.Raczej będę starała się pisać krótko, odżywiać zdrowo i nigdy nie zapominać, że mężczyzna też jest człowiekiem.....a i obiecuję, że nie będę używała brzydkich wyrazów.

© dyskretny urok codzienności
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci