Menu

dyskretny urok codzienności

opisywany przez heteroseksualne ciało pedagogiczne rodzaju żeńskiego oddające się wnikliwym studiom nad rodzajem męskim, choć rodzaj nijaki nie pozostaje bez znaczenia

Z pamiętnika czatownika czy raczej czatownicy

asprocolia

rozmówca o nicku sztywny_pal_azji zadaje mi pytanie:

-czy wiesz co mi się podoba w kobietach oprócz piersi?

-nie ( odpowiadam skromnie)

-nic

- jak to!, a śledziona, wątroba, a szyszynka!!!

- jesteś tak porąbana, że aż cię lubię, daj maila

wniosek:zaskoczony mężczyzna zaczyna widzieć więcej

Na własne uszy

asprocolia

......mieszkam ze wspaniałym człowiekiem, który jest moją żoną.

      

......w zamachu zginął jeden żołnierz, dwie kobiety i dziesięciu normalnych ludzi

Wujek Dobra Rada

asprocolia

Przy okazji wakacyjnych wspomnień opowiedziałam koledze o pewnym zakopiańskim rzeźbiarzu, którego bardzo smuci brak następcy.Jest mistrz, a ucznia brak. Mnie też to smuci, poznałam rzeżbiarza, widziałam jego dzieła i ogrom tworzywa w pracowni.Szkoda, że nikt nie chce się temu poświęcić.

Koledze wcale nie było szkoda, zaraz znalazł rozwiązanie : niech sobie wyrzeżbi, chyba czytał "Pinokia" ....

Cóż, nie jestem pewna czy czytał "Pinokia", prędzej już "Janka Muzykanta" albo "Naszą szkapę"   ;)))

Co ja robię tu......uuuuuuuuuuuu?

asprocolia

...to się jeszcze okaże.Raczej będę starała się pisać krótko, odżywiać zdrowo i nigdy nie zapominać, że mężczyzna też jest człowiekiem.....a i obiecuję, że nie będę używała brzydkich wyrazów.

© dyskretny urok codzienności
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci