Menu

dyskretny urok codzienności

opisywany przez heteroseksualne ciało pedagogiczne rodzaju żeńskiego oddające się wnikliwym studiom nad rodzajem męskim, choć rodzaj nijaki nie pozostaje bez znaczenia

Zaskoczony

asprocolia

Piękny niedzielny wieczór. Późno, późno......ale rozbrajająco ciepło. Widząc nadjeżdżającego rowerzystę zatrzymałam się przed przejściem. Niech jedzie..... Ów jednak zahamował i wykonał elegancki gest zachęcający do przejścia na drugą stronę...

- Nie spodziewałam się, że o tej porze spotkam prawdziwego dżentelmena - rzuciłam razem z uśmiechem do pana, aby podtrzymać miłą okoliczność. Pan nie pozostał mi dłużny.

- Ja też jestem zaskoczony. Nikt mnie jeszcze o tej porze i w tych okolicznościach nie nazwał dżentelmenem, co najwyżej ch**** albo cyklistą......Chyba nie zasnę......

I oboje ruszyliśmy........

"Ej ! Ty na szybkim koniu, gdzie pędzisz, kozacze "

Dialogi chodnikowe

asprocolia

Przystanek autobusowy, dialog prowadzą dwie nobliwe damy, w tym jedna z konewką.....

- Na zakupach byłaś ? - zagaduje ta z konewką.

- A chciałam sobie bluzkę kupić, ale nic ciekawego nie znalazłam, a Ty na cmentarzu byłaś ?

- Tak, a gdzie może być wdowa.....pograbiłam trochę, kwiaty podlałam, Tadzik to tak dbał o kwiaty...

- Ja Ci powiem, że ja to też już bym chciała owdowieć, mój się zrobił taki nieznośny, marudny...

- To andropauza, niektórzy mężczyźni ciężko przechodzą....

- Chyba to ma, nerwicę mam przez niego, teraz pojechał do brata, to ja tak wypoczęłam.....

- Za miesiąc byś zatęskniła, brakuje tej drugiej osoby..

- Ja na pewno nie, jak owdowieję to zaraz zamieniam mieszkanie na mniejsze...

- Celinka, a skąd ty wiesz, że pierwsza do Piotra nie pójdziesz, toż to wszystko w rękach Boga...

- Wiem, ale pomarzyć chyba można...

 

Kolejka do bankomatu, do pana stojącego przede mną podchodzi znajomy...

- Cześć Tomek. Urlopik ??? Opalony, kurczę, powodzi się ludziom....

- A co ? W Turcji byłem z rodzinką.....jeszcze mi tydzień wolnego został, żona z dzieciakami do dziadków pojechała, a ja na Mazury śmigam, odpocznę na łonie natury....

- A ile lat ma to łono ???

 

© dyskretny urok codzienności
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci